Korea Południowa nie odpuszcza Ukrainie. – Wycofujemy część pracowników ambasady – ogłosiły władze w Seulu. To kolejny krok w trwającym sporze dyplomatycznym o słowa Wołodymyra Zełenskiego na forum ONZ. Południe wciąż utrzymuje, że nie powinny paść i nie kryje oburzenia. Jak się jednak okazuje, ruch Koreańczyków ma też inny powód.
🔗 Źródło: wydarzenia.interia.pl