Jeden zatrzymanych w sprawie śmierci Anastazji Bieriezowskiej – oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego Władysław Reut – przyznał, że był świadkiem, jak Witalij Żykowycz strzelił w jej kierunku. Bierezowska była podejrzana o zamach na oligarchę Wadima Jermołajewa w Monako. Na jaw wychodzą nowe fakty, m.in. w sprawie motywu.
🔗 Źródło: wydarzenia.interia.pl