Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha poinformował, że Ukraina chce „adekwatnej i zdecydowanej odpowiedzi agresorowi” od organizacji międzynarodowych po niedzielnych atakach Rosji na Kijów. Rząd domaga się m.in. pilnego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Do niedawnych ataków Rosjanie wykorzystali około 600 dronów i 90 rakiet, w tym hipersoniczny pocisk Oriesznik.
🔗 Źródło: wydarzenia.interia.pl