Seria ataków z Ukrainy, wielki kryzys w regionie. "Piekło się zaczyna"

„Strach stał się częścią codziennego życia” – relacjonuje jeden z mieszkańców Półwyspu Krymskiego. Ukraińcy non stop prowadzą ataki, niszcząc strategiczną infrastrukturę okupowanego przez Rosję obszaru. Na Krymie czasowo brakuje prądu, co paraliżuje codzienne życie. Bankomaty przestają działać, a na znaczeniu zyskuje tradycyjny pieniądz.

🔗 Źródło: wydarzenia.interia.pl