Pociągi w Warszawie notują ogromne opóźnienia, sięgające nawet kilku godzin. Wszystko za sprawą łosia, który krążył po torach między Warszawą Centralną a Zachodnią. „Na miejscu są już kolejarze i specjaliści. Negocjacje trwają” – czytamy w komunikacie PLK SA. Po kilkudziesięciu minutach poinformowano o odłowieniu zwierzęcia.
🔗 Źródło: wydarzenia.interia.pl