Korea Północna zwodowała niszczyciela Kang Kon, który za dwa miesiące – jak podaje agencja KCNA – ma wejść do czynnej służby. Testy nowego okrętu wojennego nadzorował osobiście Kim Dzong Un. Na polecenie dyktatora odpalono wszystkie działa, czemu przyglądał się z uśmiechem na twarzy. To jednak nie zaspokoi jego ambicji – jeszcze tego samego dnia Kim zapowiedział dwa razy lepszy okręt.
🔗 Źródło: wydarzenia.interia.pl