Stany Zjednoczone wznowią przerwaną latem rotacyjną obecność wojsk w Estonii – poinformował szef estońskiej dyplomacji Margus Tsahkna. Ocenił, że to „dobra wiadomość” i sygnał dla Władimira Putina, by nawet nie myślał o ataku na wschodnią flankę NATO. – Było wiele pytań o to, czy art. 5 działa. Nie ma wątpliwości, że NATO jest w dobrej formie – ocenił minister.
🔗 Źródło: wydarzenia.interia.pl